Nakaz odnowy ludzi (ks. Prymas Polski kard. St. Wyszyński 2.II.1981)
Nie trzeba się oglądać na innych, na tych lub owych, może na
polityków, żądając od nich aby się odmienili. 'Każdy musi
zacząć od siebie, abyśmy prawdziwie się odmienili. A
wtedy, gdy wszyscy będziemy się odradzać, i politycy będą musieli
się odmienić, czy będą chcieli czy nie. Nie idzie bowiem w tej
chwili w Ojczyźnie naszej tylko o zmianę instytucji społecznej, nie
idzie też o wymianę ludzi, ale idzie przede wszystkim
o odnowienie się człowieka. Idzie o to, aby
człowiek był nowy, aby nastało "nowych ludzi plemię. Bo jeżeli
człowiek się nie odmieni, to najbardziej zasobny ustrój, najbardziej
bogate państwo nie ostoi się, będzie rozkradzione i zginie. Cóż
bowiem z tego — powiem może trywialnie — że krążąca butelka
spirytusu przejdzie z rąk jednych pijaków do rąk innych pijaków.
Powiem jeszcze bardziej drastycznie: że klucz od kasy państwowej
idzie z rąk jednych złodziei w ręce drugich złodziei? Przecież
chyba nie o to idzie, żeby wszyscy złodzieje mieli dostęp do kasy
i wszyscy pijacy do wódki, tylko żeby sumienie wszystkich się
obudziło, żebyśmy zrozumieli naszą odpowiedzialność za Naród,
który Bóg wskrzesza.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz